dzisiaj usunąłem Guza...
za dwa tygodnie będziemy wiedzieli czy to jest (był) aktor pierwszo czy drugoplanowy...czy statysta..
moje dzieci zaobserwowały Guza już dawno, lecz całkiem niedawno zaczęły go obgadywać...
- Tatusiu co to jest?
- To wyłącznik - odpowiadam - Jeśli tu naciśniesz to wyłączysz tatusia, a gdy naciśniesz jeszcze raz to tatuś się włączy.
Mojej młodszej córci robią się ogromne oczy. Przygląda mi się intensywnie, ale nie ma odwagi wypróbowania mechanizmu sterującego tatusiem. Starsza, cwana, z uśmieszkiem (nie uśmiechem!) naciska. W tym momencie padam bezwładnie na łóżko. Natychmiast rzucają się obydwie aby włączyć tatusia. Naciskają i tatuś otwiera oczy. Pełnia szczęścia - wszyscy śmiejemy się i podskakujemy z radości. Działa, działa, działa...
Będą niepocieszone, że już nie będzie guzika dezaktywującego tatusia.
...skoro już nie można mnie wyłączyć to...???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz