mój kot dzisiaj zjeżył się
typowe kocie borderline
pójdziesz na spacer - mówię - pod warunkiem
że w szelkach
wpadł w szał
kot w szelkach to jest dopiero borderline!
krzyczał
borderline jak uskok San Andreas!
to jest jak w szortach w zimie!
jak on stary i bogaty a ona młoda i piękna!
zdefiniował sytuację graniczną
jako napięcie towarzyszące sąsiadującym ze sobą
odmiennym rzeczywistościom
jak kicz! - wysyczał na koniec
z płonącymi na zielono tęczówkami
zawahał mi się nastrój
znów wszystko poplątał
czego mogłem spodziewać się po wychowanku kociej kawiarni